|
|
|
1% MISJE PAPUA NOWA GWINEA - KRS 0000309499 |
|
|
|
|
Wpisany przez Redakcja PNG
|
|
W Papui Nowej Gwinei pallotyńscy misjonarze pracują nieprzerwanie od 1990r. Mieszkańcy tego kraju są jednymi z najuboższych na świecie. Jest wiele problemów, którym muszą stawić czoła: czesne za szkoły, opieka medyczna, która jest poniżej minimum, kataklizmy, klęski żywiołowe, walki plemienne...
Są to wyzwania wobec których księża i bracia pallotyni, nie pozostają obojętni i starają się głosić Chrystusa słowem i czynem ludziom, wśród których żyją.
W marcu 2011 niszczycielska fala tsunami dotarła do wybrzeży Papui Nowej Gwinei, do Wewak, gdzie jest pallotyńska placówka. Zniszczone zostały domy, kościoły, łodzie, środki transportu, narzędzia, poduszki, materace... jednym słowem wszystko.
Sporo remontów i napraw po katakliźmie zostało wykonanych jednak wiele pozostaje jeszcze w planie.
TWÓJ 1% MOŻE W TYM POMÓC |
|
Wpisany przez Redakcja
|
|
02.01.2012r. w nocy, zmarł ks. Jacek Bilik SAC, wieloletni misjonarz w Papui Nowej Gwinei. Wielokrotnie prosiliśmy Państwa o modlitwę w intencji ks. Jacka. Prosimy i teraz.
Boże, zanosimy do Ciebie naszą modlitwę i prosimy przyjmij do pełni Swojej Chwały Twego sługę Jacka. Przez Chrystusa, pana naszego. Amen.
Boże, który ks. Jacka uczyniłeś głosicielem Ewangelii Twojego Syna tym, którzy jej nie znają, a jego życie zjednoczyłeś z cierpieniem naszego Zbawiciela, prosimy Cie, wyprowadź z tej ofiary moc dla misjonarzy w PNG. Prosimy Cie też, uczyń ją kluczem otwierającym serca tych, którym służą. Który żyjesz na wieki wieków. Amen.
Otoczmy także modlitwą bliskich ks. Jacka, by znaleźli pocieszenie w swym strapieniu. Zdrowaś Maryjo…
Pogrzeb śp. ks. Jacka odbył się w czwartek, 5 stycznia 2012 r. Msza święta została odprawiona o godzinie 12.00 w kościele w Nowinach Wielkich. Po Mszy świętej trumna z ciałem Zmarłego została złożona na miejscowym cmentarzu. |
|
Ostatni list ks. Jacka Bilika SAC |
|
|
|
|
Wpisany przez Ks. Jacek Bilik SAC
|
|
Kiedy w styczniu 2010 roku udawałem się do Polski na kapitułę prowincjalną, nawet przez myśl mi nie przeszło, że po 13 latach pracy na misjach w Papui Nowej Gwinei będzie to dla mnie podróż w jedną stronę.
Niemal bezpośrednio po wyjściu z samolotu znalazłem się w szpitalu. Najpierw było to nadciśnienie, ale po wielu badaniach diagnozy były coraz gorsze, aż doszło do tej najgorszej – jest nowotwór, który wywołał i inne schorzenia. Zaskoczenie było tym większe, że do momentu wyjazdu z Papui wszystko wydawało się być w porządku.
Nie da się opisać szoku, jaki ta diagnoza wywołała. Kłębiące się myśli, dlaczego tak się stało? Co dalej z moimi parafianami, do których już nie będę mógł wrócić, a którzy nie będą mogli liczyć na to, że znajdzie się kapłan, który zajmie moje miejsce, gdyż nie ma księży, a w diecezji jest 1/3 parafii bez księdza? Powtarzające się pytania: przecież jeszcze... przez wiele lat mogłem służyć Papuasom. Co z planami: budowa domu parafialnego w parafii Roma, 50-lecie parafii, 20-lecie pracy pallotynów w Papui.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Redakcja
|
|
W naszej Galerii pojawiły się ostatnio nowe zdjęcia. Stworzyliśmy dla nich nową kategorię - Papua i Papuasi.
Znalazły się tam zdjęcia z uroczystości religijnych, zdjęcia prawie portretowe, zdjęcia przepięknej papuaskiej przyrody i wiele, wiele innych, ciekawych i bajecznie kolorowych.

Zapraszamy do oglądania
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 9 |